Monolog

“Za wcześnie, kwiatuszku za wcześnie Jestem w pięknym ogrodzie, rozmyślam.  Ten ogród mnie uspokaja. Uspokaja mnie ten ogród. Ciepły wiatr rozwiewa moje troski. Wieje ciepły, ciepły. Strumień zmywa napięcie. Moje ciało rozluźnia ten strumień i wiatr. O kwiatuszku i ptaszku. Słyszę Twój śpiew, słyszycie, jak ptaszek śpiewa ?  Raczej nie słyszycie. Nie śpiewa. Tak leżęContinue reading “Monolog”